Patron PDF Drukuj Email

Franciszek Pawłowski (1910-1966)

Franciszek Pawłowski – kim był i czego dokonał, że wybraliśmy go na patrona naszej szkoły?

Jego serdeczny przyjaciel Emil Węgrzyn, bard i poeta sądecki w jednym z wierszy nazwał go „człowiekiem renesansu”, czy rzeczywiście nim był?

Odpowiadając na to pytanie, po raz kolejny wracamy do życiorysu i do wspomnień żyjących uczniów tego wybitnego człowieka, którego dobry Bóg posłał z misją do naszej Piątkowej.

Zostaje kierownikiem szkoły w 1951 r. W drewnianej chłopskiej chacie mieszczą się 2 klasy, dzieci starsze uczęszczają do szkoły mieszczącej się w pożydowskim domu na Murowańcu oddalonym o 2 km drogi.

Warunki pracy są trudne dla dzieci i nauczycieli. Franciszek wychodzi z inicjatywą budowy nowej i dużej szkoły. Wraz z komitetem rodzicielskim podejmują trud starań o pozwolenia budowlane i plany budowy. Dzięki poparciu Inspektora Oświaty i Rady Pedagogicznej oraz działalności społecznej mieszkańców wsi wybudowano piętrowy obiekt szkolny.

Pojawiły się jednak problemy, które trzeba było rozwiązać. Nowa szkoła nie miała wody zdatnej do picia, nie było też prądu elektrycznego. Kierownik Pawłowski podejmuje się wraz z mieszkańcami budowy wodociągu, z tego ujęcia studni korzystamy do dzisiaj. Na prowizorycznej linii z Nowego Sącza doprowadzono energię elektryczną do szkoły, pierwsza żarówka zaświeciła się w 1961 r., a całą wieś elektryfikowano kilka lat później.

Gdy wybrano go na radnego Gminnej Rady Narodowej i członka prezydium oraz przewodniczącego Komisji  Kultury i Oświaty, postanawia założyć klub sportowy. Ponieważ kochał sport był zapalonym szachistą wraz ze Stanisławem Majochem w 1958 r. rejestrują Ludowy Zespół Sportowy. Rozpoczynają budowę boiska dziś zwanego Niwą. Klub sportowy z Piątkowej słynął w powiecie i kraju.

To z tego klubu wyszli sportowcy narciarstwa biegowego, saneczkarze, łucznicy i piłkarze. Wielu z nich później zostało trenerami i nauczycielami wychowania fizycznego i poświeciło się bez reszty szkoleniu młodych pokoleń.

Pracy dydaktyczno-wychowawczej poświęcił całe życie.

Był wybitnym nauczycielem fizyki, matematyki, chemii i muzyki. Grał na skrzypcach i prowadził chór szkolny.

Przyjaźnił się i muzykował z mieszkańcami wsi. Odwiedzał ich w domach, służył mądrą i dobrą radą.

Lubił łowić ryby, często widywano go nad rzeką Łubinką z synem Zbigniewem.

W dniu imienin kierownika Franciszka w szkole było wielkie święto. Życzenia składały delegację dzieci i rodziców.

Obok szkoły hodował jedwabniki i nutrie, a drzewa morwowe rosły wzdłuż płotu szkolnego.

Był człowiekiem wymagającym, jego silna osobowość pozwalała na bycie kuratorem dla młodzieży trudnej.

Był też człowiekiem obdarzonym dużym poczuciem humoru. Poczucie humoru jest cnotą, przejawem inteligencji, delikatności i życzliwego usposobienia wobec człowieka,ale i najtańszym i najskuteczniejszym lekarstwem na smutek.

Nasz patron prowadził  również aktywną działalność polityczna jako człowiek Polskiego Stronnictwa Ludowego.

W czasie wojny organizuje chłopską partyzantkę na Sądecczyźnie. Jako działacz konspiracyjny wchodzi w skład trójki politycznej Batalionów Chłopskich. Kursuje między Mystkowem, Piątkową, Boguszową. Uświadamia i agituje. Naraża się na represje i prześladowania niemieckich władz okupacyjnych. Jest odważny i nieustraszony. Pomaga najbiedniejszym w czasie okupacji nosi na własnych plecach żywność i lekarstwa. Dla młodzieży starszej w Mystkowie organizuje tajne nauczanie, podczas zajęć nadrabiają stracone lata nauki. Przygotowuje ich do matury.

Czasy wojny, okupacji i życie w PRL-u nie były obojętne na jego stan zdrowia. Umiera na zawał serca w sądeckim szpitalu, mając zaledwie 55 lat. Zbyt wcześnie... A przecież nie taką miał wizję świata z którą przyszło mu się zmierzyć. Nie wylicytował Swego wielkiego Szlema, śmierć przyszła za szybko... A przecież pragnął stworzyć lepszy i piękniejszy świat, aby w powojennej rzeczywistości nadać barw pozwalających na wzrastanie. Był prawdziwym „człowiekiem renesansu”.Myślę, że zasłużył na nasz szacunek i pamięć. Niech będzie naszym wzorem do naśladowania.

Opracowała: mgr Beata Łęczycka

Galeria pamiątek

 

Ta strona korzysta z plików cookie. Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na ich używanie. Czytaj więcej...





Czas trwania lekcji

  1. 08:00 - 08:45
  2. 08:55 - 09:40
  3. 09:50 - 10:35
  4. 10:45 - 11:30
  5. 11:40 - 12:25
  6. 12:45 - 13:30
  7. 13:35 - 14:20
  8. 14:25 - 15:10